Nokia Lumia 610, najtańszy Windows Phone na rynku

O ile o Nokii Lumia 900 przed europejską premierą wiadomo było niemal wszystko, Nokia 808 zaskoczyła olbrzymim aparatem, to Nokia Lumia 610 była swoistą niewiadomą. Z dotychczasowych informacji wynikało, że model 610 ma być najtańszym telefonem opartym o platformę Windows Phone i w zasadzie nic więcej. Teraz mamy szerszy obraz sytuacji.

Jak wspominaliśmy dwa tygodnie temu, Nokia Lumia 610 to odpowiedź firmy na drastycznie kurczącą się sprzedaż niedrogich telefonów, opartych na systemie Belle OS (a wcześniej Symbian). O ile Lumia 710 oferowała naprawdę dużo w przystępnej cenie, wciąż była poza zasięgiem przeciętnego obywatela mniej zamożnych krajów. Z racji braku rzeczywistej alternatywy wieloletni fani Nokii zaczęli wybierać modele konkurencji, oparte o system Android. Nowy telefon ma to zmienić.

 

Nokia Lumia 610

Z zewnątrz, telefon Nokia Lumia 610 został upakowany w błyszczącą, dwutonową obudowę, która dla wielu okaże się zbyt krzykliwa, choć według mnie wygląda dużo lepiej niż model wyżej. Dodatkowo, użytkownik będzie mógł wybrać jeden z czterech wariantów kolorystycznych, podobnie jak w przypadku modelu Lumia 800. Przy wymiarach 119 x 62 x 12 mm i wadze 131,5 gramów, telefon dobrze leży w dłoni i świetnie sprawuje się w obsłudze jedną ręką.

Windows Phone na nowo

Największe pochwały muszą trafić jednak nie do Nokii, a dla inżynierów Microsoftu. To dzięki ich pracy stworzenie super taniego modelu w ogóle było możliwe. Windows Phone Tango, bez jakiejkolwiek utraty płynności może bowiem działać na urządzeniach wyposażonych w zaledwie 256 MB pamięci ram i procesorach z taktowaniem niższym niż 1 GHz.  Pokaz samej aktualizacji odbędzie się w przeciągu najbliższych dni, choć już teraz wiemy, że Lumia 610, oparta o Tango działa równie płynnie co Lumia 800 z systemem Mango, mimo znacznej różnicy w podzespołach i cenie. Być może w przyszłości głębokie testy wykażą spadki wydajności, ale dla przeciętnego użytkownika najważniejsza jest płynność podstawowych zadań i z tego duet Nokii i Microsoftu wywiązuje się wyśmienicie.

 

 

Specyfikacja

Nokia Lumia 610 została oparta o jednordzeniowy procesor taktowany na 800 MHz, oraz rzeczone powyżej 256 MB pamięci RAM. Pojemnościowy ekran multitouch to 3,7-calowy wyświetlacz LCD oferujący rozdzielczość 800 x 480 pikseli. Aparat cyfrowy otrzymał 5 MP, ale nie ma dedykowanego przycisku. Jego szerokokątny obiektyw ma 28 mm i sensor posiada przysłonę f/2.2. Wyposażony w lampę błyskową LED oraz funkcje takie jak autofokus, wykrywanie twarzy, redukcja efektu czerwonych oczu oraz tryb panoramiczny – razem całkiem nieźle. Nagrywanie wideo pozostaje w jakości VGA. W odniesieniu do systemu pamięci masowej Nokia Lumia 610 oferuje do 8 GB, które można rozszerzyć za pomocą 25 GB online w SkyDrive. Aby połączyć się z siecią, zawiera wsparcie dla HSDPA do 7,2 Mbps oraz WiFi N. Ponadto znajdziemy Bluetooth 2.1 z EDR do podłączenia innych urządzeń. Fizyczne połączenia są realizowane przez microUSB oraz 3,5 mm mini jack z przyciskami sterującymi Windows Phone. Za autonomię Lumii 610 odpowiada bateria 1300 mAh, która teoretycznie ma pozwolić na 7,5 godziny rozmów i do 530 godzin czuwania. Ponadto oferuje 35 godzin odtwarzania muzyki i 7 godzin wideo.

 

 

Cena

Powyższe specyfikacje pozwoliły Nokii na obcięcie kosztów nowego smartfona o 30%, dzięki czemu cena wyniesie 189 euro. Oznacza to, że nowa Lumia 610 będzie kosztować w Polsce około 800 złotych. Jednym z najbardziej popularnych telefonów producenta jest obecnie model Nokia 500, który kosztuje około 500-600 złotych. Jest to jedyna poważna alternatywa dla całej rzeszy niedrogich telefonów z Androidem, (Samsunga, Sony czy HTC). Nokia 500 została jednak oparta o system Symbian Anna (z aktualizacją do Belle sprzed kilku dni), co skutecznie ogranicza jej funkcjonalność. Z drugiej strony wszystkie telefony z Androidem poniżej 1000 zł cierpią na niedobór mocy przerobowej i spadki płynności działania. Czy Lumia 610 za 800 złotych, dzięki ultra płynnemu i intuicyjnemu systemowi będzie w stanie się przebić? Moim zdaniem tak, zwłaszcza jeśli operatorzy będą proponować urządzenie za złotówkę w rozsądnym abonamencie. Świetny strzał Nokia & Microsoft!

 

YouTube Preview Image

Udostępnij

  • Radzio

    Moim zdaniem firma Nokia jednym telefonem nie wyciągnie się na szczyt rankingu tanich (a dobrych jednakowo) telefonów. Powiązanie się z microsoftem może jest jakimś wyjściem z ciężkiej sytuacji nokii, ale myślę, że powinna stworzyć i dopracować na maxa swój własny system operacyjny (taki jak w nokii 900 z maemo, czy w n9 meego)
    Z poważaniem Radzio :-)

  • Grzegorz

    Mam ją od pewnego czasu inawet mnie zachwyciła estetyką,łatwą obsługą.Lecz po obcykaniu go głębiej zauważyłem,że niestety nie można w całości podłożyć mp3 do kontaktów,bo mp3 muszą mieć do 1M wielkości i trwające nie więcej 40 s.Niedorozwój jakiś.Wielka szkoda.Firma fajna ,ale to aKURAT SPIEPSZYLI.zDJĘĆ nie można obrócić tylko poprawić.Blutooth nie dział z innymi telefonami,bo nie są obsługiwane.Wszystko trzeba robić przez komputer.Chyba go sprzedam i kupię nokie 500.Ma ją moja żona i sobie chwali mimo symbiana anna,bo sie nie zacina jak to mówią

  • Wlodek

    Brak mozliwosci powiekrzenia czcionki jest ogromnym utrudnieniem

Polecane przez Twoich znajomych

InternetZona © 2010 - 2014